Jubileusz Marka Saganowskiego
29.09.2012 07:23
W spotkaniu z Zagłębiem w Lubinie Marek Saganowski po raz 250. wybiegnie na boisko polskiej ekstraklasy. Od debiutu minęło prawie 17,5 roku. - Gdyby nie tyle lat gry zagranicą, tych spotkań uzbierałoby się zdecydowanie więcej. Nawet nie wiedziałem, że w Lubinie będę miał jubileuszowy mecz. Nie przywiązuję wagi do takich statystyk. Zrobię jednak jeden wyjątek, jeśli strzelę 100. gola w ekstraklasie (na razie ma 85 - przyp. red), to będę świętował i bez końca o tym opowiadał - stwierdził Saganowski w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Na razie te jubileuszowe spotkania w polskiej lidze grał w kratkę. Najbardziej efektowne było to numer 200, wygrane 4:1 derby Warszawy, a on zdobył dwie bramki. Miało to miejsce prawie 8 lat temu (listopad 2004). "Sagan" w ciągu 17 lat zaliczył 15 meczów przeciwko ekipie z Lubina, w których strzelił 10 goli. Teraz wypoczęty też ma chrapkę na gola. W środę w spotkaniu pucharowym z Piastem (2:1) odpoczywał. Przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych, a na boisku miał się pojawić jedynie w przypadku niekorzystnego wyniku. - Tydzień wolnego dobrze mi zrobił. Odpocząłem, było mi to potrzebne. Nasz sposób gry kosztuje sporo sił, bo w ofensywie trzeba non stop biegać. Chociaż mnie to akurat odpowiada - stwierdził.
Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.