News: Komentarz: Szambo

Komentarz: Wzmocnienia tak, uzupełnienia nie

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

11.12.2011 14:41

(akt. 21.12.2018 15:11)

<p>Na wczorajszej konferencji prasowej po meczu z Cracovią trener Legii Maciej Skorża zapowiedział, że będzie się domagał dwóch transferów ofensywnych graczy. Ja bym to doprecyzował - ważne by były to wzmocnienia od pierwszego meczu w przyszłym roku tak jak to było latem z Michałem Żewłakowem, Danijelem Ljuboją czy Dusanem Kuciakiem kiedy już uzyskał pozwolenie na grę. Wszyscy ci gracze nie kosztowali nawet złotówki, otrzymali za to wysokie wynagrodzenie. Jednak w przerwie między sezonami jest o wiele łatwiej o wolnych i dobrych graczy niż w przerwie zimowej. Kontrakty są bowiem zwykle podpisywane do końca sezonu a nie roku kalendarzowego. A na transfery gotówkowe raczej nie mamy co liczyć - mówił o tym właściciel Mariusz Walter, wspominał też nieśmiało dyrektor sportowy Marek Jóźwiak.</p>

A jeśli mają to być dwaj gracze stanowiący jedynie uzupełnienie składu bądź też poszerzenie kadry meczowej to moim zdaniem takie transfery nie maja większego sensu. Mamy w kadrze bowiem graczy młodych i dobrze rokujących oraz takich, którzy mają coś do udowodnienia.


Zacznę od tych drugich. Największym wzmocnieniem może okazać się powrót do zdrowia i dobrej dyspozycji Michala Hubnika. Czech jest wypożyczony do końca sezonu, zakończył już rehabilitację i jeśli zdrowie dopisze to wiosną będzie musiał się wykazać, aby udowodnić sztabowi szkoleniowemu i właścicielom, że warto by został w Warszawie na dłużej. Wiele osób jest rozczarowanych postawą Michała Kucharczyka, ale mało kto wie, że tylko w okresie przygotowawczym "Kucharz" miał trzy kontuzje, w czasie sezonu pojawiły się kolejne. Jeśli przepracuje porządnie zimę to wiosną znów może należeć do czołowych postaci zespołu. Wiele do udowodnienia będzie miał także, o ile zostanie, Moshe Ohayon. Na treningach gracz z Izraela pokazuje dobrą dyspozycję, fajny przegląd pola. Młodzi gracze podkreślają często w prywatnych rozmowach, że wiele się można od niego nauczyć. Ten pomocnik ma jednak poważne kłopoty z motoryką, przyszedł do Legii zaniedbany i nie dało się tego szybko nadrobić. Po przepracowanym okresie przygotowawczym sytuacja jednak powinna ulec zmianie, a Moshe podobnie jak Hubnik wiosną będzie walczył o życie.


O swoje będą też walczyć młodzi. Jedyny jak na razie transfer Albert Bruce znalazł się w pierwszej dwudziestce najbardziej utalentowanych graczy z Afryki. Zachwalali go wszyscy trenerzy mający z nim do czynienia w czasie testów - od Dariusza Banasika po Macieja Skorżę. Swoją niezłą dyspozycję z jesieni będą mogli potwierdzić lub zrobić też kolejny krok w karierze młodzi Rafał Wolski i Michał Żyro. Obaj otrzymują szanse gry od sztabu szkoleniowego, obaj uwierzyli w siebie i wiosna w ich wykonaniu zapowiada się ciekawie. A do tej ofensywnej grupy graczy młodych pukają następni. Na zimowe zgrupowania mają pojechać Aleksander Jagiełło czy Bartosz Żurek. Oczywiście nikt od nich nie będzie wymagał aby byli kluczowymi postaciami, aby brali na siebie ciężar gry, ale mogą wchodzić w końcówkach i wprowadzać powiew młodości.


Wzmocnienia dla samego wzmocnienia bądź poszerzenia kadry mogą zablokować szansę rozwoju, szansę pokazania się tym graczom. Dlatego jeśli Legia ma kogoś pozyskać to powinien być to gracz z podobnej półki jak Danijel Ljuboja. W przeciwnym razie warto dać szansę młodym i tym, którzy mają coś do udowodnienia.

Polecamy

Komentarze (38)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.