Domyślne zdjęcie Legia.Net

Polska - Estonia 4:0 (2:0)

Robert Balewski

Źródło:

03.02.2007 18:54

(akt. 24.12.2018 01:56)

<b>Łukasz Fabiański</b> i <b>Grzegorz Bronowicki</b> wyszli w podstawowym składzie reprezentacji Polski w meczu z Estonią. Polacy grali w ustawieniu 4-5-1. "Fabian" zszedł z boiska w 61 minucie. W tym samym momencie pojawił się na nim trzeci z legionistów, <b>Bartłomiej Grzelak</b>.
Gole zdobyli Dariusz Dudka w 25 minucie, Adam Kokoszka w 31 minucie, Maciej Iwański w 70 minucie oraz Paweł Golański w 76 minucie. Skład Polski: Łukasz Fabiański (61' Mariusz Pawełek) - Paweł Golański, Dariusz Dudka, Adam Kokoszka, Grzegorz Bronowicki - Wojciech Łobodziński, Rafał Murawski, Radosław Sobolewski (67' Piotr Piechniak), Łukasz Garguła (61' Łukasz Iwański), Jakub Wawrzyniak (61' Łukasz Piszczek) - Radosław Matusiak (61' Bartłomiej Grzelak) Łukasz Fabiański grał 61 minut i nie miał specjalnie okazji do wykazania się swoimi umiejętnościami - Estończycy rzadko stwarzali zagrożenie pod polską bramką, a nieliczne słabe strzały nie sprawiały mu problemu. Bramkarz Legii zaprezentował natomiast dobrą grę nogami, do której często zmuszali go stoperzy. Grzegorz Bronowicki przez cały mecz grał na lewej obronie. Rozegrał doskonałe spotkanie. Bardzo dobrze spisywał się w defensywie i nie popełnił żadnego błędu. Stanowczo za rzadko w pierwszej połowie włączał się do akcji ofensywnych i kiepsko układała mu się współpraca z mało aktywnym Wawrzyniakiem. Dużo lepiej wyglądało to po pojawieniu się na boisku Piszczka - obejrzeliśmy kilka efektownych rajdów "Bronka", przerywanych ostrymi faulami przez rywali - po kolejnym wyrzucono z boiska jednego z Estończyków. Bartłomiej Grzelak wszedł na boisko w 61 minucie i był kompletnie niewidoczny. W jedynej swojej akcji, gdy znalazł się z piłką w polu karnym, kompletnie się pogubił.

Polecamy

Komentarze (0)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.