Ruch Chorzów - Legia Warszawa 0:5
fot. Marcin Szymczyk

Szymon Szymański: Wstyd

Redaktor Maciej Ziółkowski

Maciej Ziółkowski

Źródło: TVP Sport

02.04.2025 20:34

(akt. 03.04.2025 02:11)

– Jak mogę się czuć po takim meczu… Można powiedzieć: wstyd. Drugie święto piłkarskie (w lutym 0:5 z Wisłą Kraków – red.), znowu ogromna liczba wspaniałych fanów, którzy nas wspierają, ale po raz kolejny nie daliśmy rady. Nie wiem, z czego to wynika – mówił po domowej porażce z Legią Warszawa (0:5) w półfinale Pucharu Polski zawodnik Ruchu Chorzów, Szymon Szymański.

– W treningach wyglądamy naprawdę dobrze, ale później nie potrafimy przełożyć tego na mecz. Mam wrażenie, że po bramce rywala – a tracimy gole bardzo szybko i w niezwykle prosty sposób – jest z nami coś nie tak pod względem mentalnym. Musimy dokonać jakiegoś wstrząsu, bo tak dalej być nie może.

– Legia to topowa drużyna w Polsce. Wiedzieliśmy, że będzie prowadzić grę, ma sporo jakości. Mieliśmy plan, ale tracąc bramkę w 5. minucie, trzeba go zmienić. Po pierwszym golu nieźle zareagowaliśmy, mieliśmy sytuacje, lecz brakowało dostawienia nogi, celności czy szczęścia, które też nam nie sprzyja.

Polecamy

Komentarze (19)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.