
Szymon Szymański: Wstyd
02.04.2025 20:34
(akt. 03.04.2025 02:11)
– Jak mogę się czuć po takim meczu… Można powiedzieć: wstyd. Drugie święto piłkarskie (w lutym 0:5 z Wisłą Kraków – red.), znowu ogromna liczba wspaniałych fanów, którzy nas wspierają, ale po raz kolejny nie daliśmy rady. Nie wiem, z czego to wynika – mówił po domowej porażce z Legią Warszawa (0:5) w półfinale Pucharu Polski zawodnik Ruchu Chorzów, Szymon Szymański.
– W treningach wyglądamy naprawdę dobrze, ale później nie potrafimy przełożyć tego na mecz. Mam wrażenie, że po bramce rywala – a tracimy gole bardzo szybko i w niezwykle prosty sposób – jest z nami coś nie tak pod względem mentalnym. Musimy dokonać jakiegoś wstrząsu, bo tak dalej być nie może.
– Legia to topowa drużyna w Polsce. Wiedzieliśmy, że będzie prowadzić grę, ma sporo jakości. Mieliśmy plan, ale tracąc bramkę w 5. minucie, trzeba go zmienić. Po pierwszym golu nieźle zareagowaliśmy, mieliśmy sytuacje, lecz brakowało dostawienia nogi, celności czy szczęścia, które też nam nie sprzyja.
Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.